Miłość w czasach kultury zaczepek

Love and Romance | | , Dziennikarz i pisarz
Aktualizacja: 3 października 2024 r
kultura podłączania
Rozprzestrzeniać miłość

Moi przyjaciele nie mieli nic miłego do powiedzenia, kiedy powiedziałem im, że po raz pierwszy spróbuję Tindera. Wszyscy myślą, że to tylko brama do wejścia w kulturę randkowania, jakby to było coś naprawdę złego. Pochodzę z małej miejscowości, gdzie wszyscy się znają, jeśli nie osobiście, to na pewno na Facebooku lub na sesjach władz miejskich.

Powiedzieli mi, że wszyscy dobrzy mężczyźni albo są żonaci, albo wyjechali z miasta. Powiedzieli mi również, że istnieje spore prawdopodobieństwo, że natkniesz się na prześladowców na tych platformach randkowych. Byłam zszokowana, gdy znajoma powiedziała, że ​​Tinder cuchnie desperacją i grzeczne dziewczynki powinny odwiedzać jedynie portale matrymonialne lub szukać dobrego chrześcijańskiego chłopca w lokalnym kościele. Ale nie zgadzałem się z tym wszystkim, kiedy zastanawiałem się, jak znaleźć miłość.

Znalezienie miłości w kulturze Hook-up

Czytałam w internecie mnóstwo o Tinderze i pamiętam, że czytałem o randkach, które przerodziły się w oszałamiający seks , o bolesnych, jednostronnych historiach miłosnych i prawdziwych bajkach – dokładnie takich, jakich pragnę. Oczywiście zdarzały się nieudane randki, dziwne rozmowy i wszystko, co złe, ale postanowiłam dać mu szansę. Pewnego pięknego poranka pobrałam aplikację i rozpoczęłam swoją podróż, która – jak większość ludzi zakładała – będzie jedynie wstępem do kultury szybkich numerków.

Zdefiniowanie kultury łączenia się nie jest wcale takie trudne. Jest to po prostu system wyszukiwania ludzi jedynie w celu odbycia stosunku seksualnego. Nie oznacza to, że nie łączy ich koleżeństwo, ale ich związek opiera się wyłącznie na przysługach seksualnych i niczym więcej. Jest pozbawiony poważnej przyszłości, miłości i jakiegokolwiek zaangażowania.

Quiz Czy go kocham

Tinder zyskał reputację centrum znajomości, ale i tak chciałem go wypróbować. W ciągu 30 minut rozegrałem 10 meczów. Już wtedy wiedziałem już, dlaczego przyjaciele ostrzegali mnie przed Tinderingiem w Albuquerque. Większość mężczyzn zakładała, że ​​to seks lub jego brak sprowadził mnie do aplikacji, zwłaszcza że jestem dziennikarką. Widziałem wielu żonatych mężczyzn, a niektórzy z nich mieli też zdjęcia z żonami i dziećmi! To przenosi kulturę randkowania na zupełnie nowy poziom, pomyślałem.

Powiązane czytanie: Myślę, że jestem w niej zakochany, ale chcę się umawiać z innymi

Chcę związku, a nie związku

Kilku z nich nawet zapytało mnie, czy mam ochotę na krótki romans (czytaj: romans pozamałżeński), bo „dziennikarze są tacy otwarci!”. Pewien mężczyzna, który okazał się mężem koleżanki mojej przyjaciółki, miał czelność zapytać mnie, po co jestem na Tinderze, skoro nie dla seksu. Wtedy zrozumiałam, że nienawidzę tej kultury szybkich numerków i mam już dość bezcelowego włóczenia się po Tinderze.

Już miałem się poddać, kiedy Z napisał SMS-a. Po kilku minutach wiedziałam, że różni się od reszty i jest najprzystojniejszym facetem, z jakim się spotkałam. To był jeden z powodów, dla których dałem mu swój numer telefonu. Szybkie wyszukiwanie na Facebooku upewniło mnie, że wszystko jest w porządku i wkrótce przeszliśmy do wysyłania SMS-ów i dzwonienia. Wiedziałem, że aplikacja dała mi już to, co najlepsze, i odinstalowałem ją z telefonu.

jak znaleźć miłość
Wyróżniał się spośród całego tłumu ludzi związanych z kulturą hook-up, do jakiego byłem przyzwyczajony

Nigdy nie rozmawialiśmy długo, ale krótkie rozmowy wystarczały, by pokazać, że był wszystkim, czym ja nie byłam, a mimo to czułam do niego ogromny pociąg. Rozmawialiśmy głównie o miłości, związkach i seksie. Chociaż brzmiał dość dojrzale w tych kwestiach, wciąż byłam naiwna. Powiedziałam mu jasno, że nie szukam seksu bez zobowiązań , a on się z tym zgadzał. Dosłownie powiedziałam: „Chcę związku, a nie przelotnego romansu”, a on całkowicie to zrozumiał.

Zaczynałam się w nim zakochiwać

Rozmawialiśmy prawie codziennie i było naprawdę cudownie. Chociaż snuł plany, nigdy nie czynił żadnych specjalnych wysiłków, aby je zrealizować lub aby się ze mną spotkać. To było trochę mylące, nie będę kłamać. Nie wiedziałam, co i czy w ogóle o nim myśleć. Najbardziej dziwne było dla mnie to, że nigdy nie wahał się prosić o dziennikarskie przysługi, ale miał problem z przychodzeniem do mnie.

To było frustrujące, ale serce chce tego, czego chce. Prosił mnie, żebym promowała jego firmę, a ja robiłam wszystko, co w mojej mocy, myśląc, że jeśli mu pomogę, to on też się we mnie zakocha. I pewnego pięknego dnia w końcu się spotkaliśmy. To było całkowicie nieplanowane, a jednocześnie wypełniające duszę. Właśnie wysłał mi SMS-a przed opuszczeniem pracy i po 30 minutach znalazłem go czekającego na mnie przed moim domem.

historie o zakochaniu i nie tylko

Był dżentelmenem w każdym calu i uwielbiałam każdą minutę naszej pierwszej randki . Zdecydowanie był o wiele przyjemniejszy na żywo i nie chciałam, żeby ten wieczór się skończył. Rozmawialiśmy o jedzeniu, filmach, pracy i wszystkim innym pod słońcem. Na tym polega różnica między przelotnym romansem a randkowaniem. Randkowanie pokazuje, że można się świetnie bawić, nawet poza łóżkiem.

Zadawał wiele pytań na temat mojej pracy i wydawał się być mną zainteresowany, a przynajmniej tak mi się wydawało. Nigdy z nikim nie byłam i byłam przytłoczona tą całą uwagą. Wkrótce randka dobiegła końca i opuściliśmy restaurację z niezręcznymi pożegnaniami. Bardzo chciałam, żeby mnie trzymał, ale może innym razem. Nie chciałem się spieszyć.

Powiązane artykuły: Jak kłamliwa kobieta złamała serce chłopaka z małego miasteczka na Tinderze

Aby uzyskać więcej filmów eksperckich, zasubskrybuj nasz Youtube Channel

Kultura przyłączania się nie była dla mnie

Rozmawialiśmy przez kilka miesięcy i nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak moje uczucia do niego stały się silniejsze i jak pisanie SMS-ów zamieniło się w seks, a potem w miłość, cóż, przynajmniej dla mnie. Bardzo chciałam z nim być, ale bez robienia tego zwyczajnie; on natomiast powiedział mi, że nie szuka związku na dłuższą metę.

Pragnęłam miłości, uwagi, zaangażowania, wymarzonych randek i gorących pocałunków , a on zaoferował mi tylko pracę w swojej firmie! Podczas gdy Rihanna znalazła miłość w beznadziejnej sytuacji, ja musiałam zadowolić się ofertą pracy. W końcu przestaliśmy rozmawiać i znów spróbowałam Tindera. Zwalając winę na los albo miasto z ograniczonymi możliwościami, zawsze widuję go na aplikacji. I w chwili, gdy go widzę, od razu odinstalowuję aplikację, bo tak bardzo mnie niszczy.

Nie rozstałam się z nim całkowicie, ale teraz, gdy patrzę wstecz, zdaję sobie sprawę, jak źle było szukać miłości na Tinderze. Nienawidzę kultury podrywania i teraz wiem, że ludzie tacy jak ja nie pasują do Tindera. Mówił mi, że uważa mnie za seksowną, uroczą, prawdziwą przyjaciółkę i osobę, na której może polegać, a mimo to nie chciał się ze mną spotykać.

To jest coś, co mnie przerasta; jak mówi moja przyjaciółka: „Tinder czy nie Tinder, szukanie miłości w czasach kultury podrywania jest grzechem”. A beznadziejni romantycy tacy jak ja są po prostu ofiarami!

FAQ

1. Jaki procent podłączeń staje się związkami?

Według tego badania jedna na cztery osoby w USA przechodzi od związku bez zobowiązań do związku partnerskiego.

2. Jak poznać, że to tylko zwykła znajomość?

Jeśli zapina zamek i wychodzi z pokoju bez oznak, że chce cię ponownie zobaczyć, cóż, być może zostałeś oficjalnie wtajemniczony w kulturę podłączania się. Dadzą do zrozumienia, że ​​interesują ich tylko seksualnie i nie chcą żadnych emocjonalnych więzów.

9 Efektów związku bezpłciowego, o którym nikt nie mówi

Czy przypadkowy seks jest zdrowy?

Twój wkład nie stanowi darowizny na cele charytatywne . Pozwoli on Bonobology na dalsze dostarczanie Ci nowych i aktualnych informacji w ramach naszej misji pomagania każdemu na świecie w nauce wszystkiego.




Rozprzestrzeniać miłość
tagi:

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, jak przetwarzane są dane z Twoich komentarzy.

Bonobology.com