Romans poza intymnym związkiem to jedno z najbardziej traumatycznych przeżyć, jakich może doświadczyć para. Oprócz naruszenia wyłączności seksualnej, zdrada zaufania staje się świeżą raną nękającą związek. Jednak według Amerykańskiego Stowarzyszenia Terapii Małżeńskiej i Rodzinnej (American Association for Marriage and Family Therapy ), 25% par w długoterminowych, zaangażowanych związkach doświadcza niewierności. To sprawia, że zrozumienie anatomii romansu jest kluczowe. Ten list, który otrzymałem od trzydziestokilkuletniego mężczyzny, pracującego w dziale IT w międzynarodowej firmie, mieszkającego w naszej stolicy, Delhi, oferuje cenne informacje na temat tego, jak zaczynają się i kończą romanse.
Nazwijmy go Tarun. Z tego, co przyszło pocztą, wywnioskowałem, że zarabiał niezłą pensję, był dobrze wychowany i ogólnie rzecz biorąc, był po prostu dobrym facetem. Tarun, jak większość współczesnych metroseksualnych mężczyzn, miał już za sobą sporo randek i rozstań, zanim znalazł tę jedyną . To było trzy lata temu.
Zrozumienie anatomii romansu
Spis treści
Napisał: To był mój wieczór kawalerski. Moi samotni przyjaciele dokuczali mi – moja wolność by się skończyła; łańcuchy i kule – na tym polega małżeństwo; życie w powściągliwości – oto do czego zmierzasz; i tak dalej. Po prostu uśmiechnęłam się w środku. Była kobietą moich marzeń i miałem z nią być do końca życia. Czego więcej mogłem chcieć?
Czyż małżeństwo nie było najważniejszą relacją w naszym życiu? Przyjrzałem się dwóm moim niewiernym przyjaciołom obecnym na tej imprezie. Sądząc po ich stanie, konsekwencje zdrad były dalekie od przyjemnych. Jeden, którego romans wyszedł na jaw miesiąc temu, i drugi, którego największym zmartwieniem było śledzenie kłamstw, które opowiadał na obu frontach.
Pierwsza z nich była na krawędzi separacji i szukała porady. Wydawali się być gorsi moralnie. Obraz mojej dziewczyny pojawił się przed moimi oczami i przepłynęła przeze mnie głęboka fala prawości. Nigdy nie byłaby na miejscu ich żon!
Powiązane czytanie: Nie chciałam być jego brudnym małym sekretem
„Nam się to nie przydarzy”
Moja dziewczyna była inteligentna, seksowna, wykształcona i miała niezłą pracę. Pracowała w pobliskiej kancelarii prawnej. Wielokrotnie przypadkowo spotykaliśmy się w lokalnym oddziale CCD i czuliśmy, że jesteśmy sobie przeznaczeni . Chociaż postanowiliśmy działać powoli, po sześciu miesiącach oboje wiedzieliśmy, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Mieliśmy podobne plany życiowe – oboje chcieliśmy podróżować po świecie i adoptować dziecko po czterdziestce!
Uwielbiała mnie. Zwariowałem na jej punkcie. Uzupełniliśmy się.
Weszłam w strefę małżeńskiego szczęścia – zadowalając się monogamicznym seksem, dzieleniem się słabościami i obietnicą ochrony i dbania o drugiego człowieka. Sesje miłosne były głęboko satysfakcjonujące. Teraz, gdy patrzę wstecz, mogę powiedzieć, że wzmożony romans sprawił, że monogamia stała się dziecinnie prosta! Pamiętam, jak pytałem niektórych moich znajomych: dlaczego ktoś miałby kiedykolwiek chcieć oszukiwać?
Kłopoty w raju
Po około dwóch latach sytuacja uległa znacznej zmianie, nie gwałtownym skokom, lecz drobnymi, nieistotnymi szczegółami. Romans bladł w miarę jak rosła zażyłość i presja w pracy. Seks ostygł wraz z tym, że to już było! Programy telewizyjne stały się stałym towarzyszem kolacji, a niedzielne wyjścia odbywały się według mechanicznego schematu.
Trochę bardziej skupialiśmy się na swoich drobnych irytujących kwestiach. Coś, co wcześniej lekceważyliśmy, czyli małe sprzeczki, które doprowadziły do wspaniałego seksu na makijaż, również nie okazało się takie wspaniałe. Nic nie było straszne samo w sobie; tylko, że też nic nie było inspirujące. Życie toczyło się z codzienną, monotonną regularnością.
Ale staliśmy się jednością, w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Podejmowaliśmy razem duże i małe decyzje i stanowiliśmy dla siebie nawzajem zabezpieczenie. Najważniejszą rzeczą był spokój i wygoda, jakie dał nam nasz dom. Życie było dobre, nawet jeśli trochę denerwujące.
Nasze życie seksualne jednak ucierpiało najbardziej. Im bardziej się do siebie zbliżaliśmy, tym mniej podniecający stawał się seks. Przyzwyczailiśmy się do dni „tak” i „nie” i akceptowaliśmy to bez zbędnych ceregieli. W jej dniach „nie” uciekałem się do masturbacji, a czasami potajemnie oglądałem porno. Być może ona robiła to samo.
W dni „tak” też lubiłem nasz rutynowy seks, ale nie tak bardzo; po długich romantycznych sesjach najczęściej zamieniali się w szybkie numerki. I dotrzymywaliśmy ustalonych numerów! Tak, to zabawne, choć niewiele mówimy o seksie, ale mamy określoną liczbę razy, gdy jest to „normalne” dla pary będącej w związku małżeńskim od dwóch lat. Jeśli się zastanawiasz, to było dwa razy w tygodniu.
Powiązane materiały: Przetrwanie romansu – 12 kroków do odbudowania miłości i zaufania w małżeństwie
Jak zaczynają się romanse?
Wiele powiedziano i napisano o tym, jak zaczynają się romanse. Kluczowy wniosek jest zasadniczo ten sam – romans, niezależnie od tego, jak ulotny, zawsze zapuszcza korzenie w glebie związku. Para jest znacząco rozstrojona, a oboje partnerzy albo nie chcą, albo nie potrafią przyznać się do konfliktów i je rozwiązać.
W doskonałej harmonii realizują zadanie zamiatania spraw pod dywan, a dystans rośnie, robiąc miejsce na wkroczenie trzeciej osoby. Tak zaczyna się cała sprawa i tak właśnie było w przypadku Taruna:
Była stażystką, prawie dekadę młodszą, ładną, szczerą i chętną do nauki od swojego „szefa”. Co za przyjemność być jej mentorką! Zarumieniła się, gdy jej coś powiedziałam, i ze szczególną dbałością o czas na kawę swojego szefa pamiętała, że ja wolę, gdy moja kawa jest głośniejsza.
Sprawiła, że poczułem się jak król. To było podczas jednej z imprez biurowych, kiedy pod wpływem alkoholu trzymałem jej dłoń trochę dłużej niż było to konieczne. Tej nocy, masturbując się w domu, myślałem o mojej stażystce. Ta mała romantyczna przygoda z nią w głowie była ekscytująca. Zacząłem fantazjować o niej podczas sesji „yay-day” z moją żoną.
Byłem bardziej namiętny, co ogromnie poprawiło nasze życie seksualne . Kiedy myśli się o konsekwencjach romansów, a nawet o potencjalnej niewierności, rzadko kiedy bierze się pod uwagę, że mogłoby to faktycznie pomóc w związku.
Dzięki Bogu, nikt nie jest wtajemniczony w to, co dzieje się w naszych głowach! Po raz kolejny stwierdziłem, że to przeżycie było ekscytujące. Zacząłem dbać o swoje biurowe ubranie i utrzymywałem trzydniowy zarost. Wszystko wydawało się zsynchronizowane, moje życie zawodowe, życie domowe z żoną i drugie ze stażystą w granicach moich fantazji!
Zacierające się granice między fantazją a rzeczywistością
I nagle, pewnego dnia, tak po prostu, bez większego rozgłosu, myśl ta stała się nieodparcie nieodparta – jak to będzie trzymać ją w ramionach, z krwi i kości? Znałem jej zapach i chciałem powąchać go z bliska. Ona też była w niej zakochana, czułem to. Czułem się rozdarty między pragnieniem monogamii a pragnieniem poznania, jak ta stażystka będzie się czuła w moich ramionach!
Kochałem moją żonę, ale czułem też wobec niej lekką złość. Czy to nie ona była przyczyną mojego uwięzienia? Pasja, którą widziałem w filmach i którą kiedyś poznałem z żoną, mogła wrócić wraz ze stażystą! A przechwalanie się swoimi podbojami przez moich samotnych przyjaciół nie pomogło. Im też mogłam to powiedzieć, dreszcz, który był w moim zasięgu, ograniczony jedynie moją biernością. Oszukiwanie stawało się coraz bardziej kuszące.
Powiązane artykuły: Dlaczego ludzie mają romanse? Oto moja historia
Doszło do skutku, jak większość spraw w miejscu pracy
I wtedy to się stało. Posłuchałem instynktu. Potoczyło się jak większość spraw w pracy – jesteś poza domem z powodu pracy, ona też tam jest, mieszkacie w tym samym hotelu, atmosfera jest swobodna, nic cię nie powstrzymuje…
Byliśmy na konferencji zewnętrznej i znów byłem pod wpływem. Hamowania opadły, piosenki Kishor Kumara stworzyły nastrój, a ona wyglądała wspaniale w metalicznym czerwonym sari. Kiedy zaprosiłem ją do swojego pokoju, byłem pewien, że przestanę na całowaniu. . .
Kiedy odeszła, trzymałem głowę w dłoniach. . . Jak mogłem to zrobić? Podobnie jest w momentach, które do tego prowadzą. Nie mogłem myśleć trzeźwo ani myśleć o niczym innym poza tym, że wiesz. . .
Kochałem moją żonę, a stażysta nic dla mnie nie znaczył. To nie było tak, że był to jeden z tych intensywnych romansów, które zagrażają przyszłości związku. Ale co by to zrobiło z moją żoną, gdyby się dowiedziała? Po pierwszym wykroczeniu poczułem się winny i zaniepokojony, ale uszło mi to na sucho. Jednak myśl: „Czy wszystkie sprawy zostały odkryte?” ciągle drążyło mój umysł.
Powiązane artykuły: Czym jest mikrooszukiwanie i jakie są jego objawy?
Jak zwykle kończą się sprawy?
Z tą myślą postanowiłem nigdy więcej. Czyż nie tak zazwyczaj kończą się romanse ? To, co miałem ze stażystką, nawet nie kwalifikowało się jako romans. To było raczej jednorazowe przewinienie, w którym moje fantazje wzięły górę. Kochałem swoją żonę i nie chciałem jej stracić, bo moje ciało pragnęło seksu z inną! Starałem się więc odsunąć ten incydent na bok i traktować go tak, jakby nic się nie stało. Przede wszystkim dlatego, że nic nie znaczył. Byłem pijany, a to się stało.
Dekodowanie konsekwencji spraw
E-mail Taruna kończył się w tym miejscu. Wymieniliśmy jeszcze wiele innych. Wracaliśmy do początku, czasami do nocy . W wielu e-mailach mówił o swoim głębokim poczuciu wstydu, winie za zdradę i frustracji, którą odczuwał z powodu braku opanowania. Nie ma znaczenia, jak długo trwają romanse. Akt niewierności otwiera puszkę Pandory.
Wymieniliśmy wiele myśli, próbując oddzielić miłość od koncepcji wyłączności seksualnej.
Co zrobić z monotonią, która nieuchronnie wiąże się z seksualną wyłącznością? To tak, jakby ktoś pragnął halwy, a w chwili, gdy ją zje, popada w rozpacz. Cena w porównaniu z nagrodą jest tu o wiele wyższa niż w przypadku zjedzenia samosy czy sernika, to pewne! Ale w gruncie rzeczy chodzi o pragnienie ciała, prawda?
Powiązane materiały: Jak odkrywa się większość romansów — 9 najczęstszych sposobów łapania oszustów
Czy anatomia spraw wiąże się z potrzebą ekscytacji?
Czy Tarun oszukiwał, bo nie kochał swojej żony i nie troszczył się o nią? Powiedział: „Gdybym jej nie kochał, zerwałbym z nią, prawda? Ale kłamię i trzymam to w tajemnicy, bo nie chcę jej stracić. Chcę z nią zostać.
A może zdradził, bo nie chciał jej stracić przez niezobowiązujący seks? Zapytałam go, czy zaakceptowałby również jej niewierność. Odpowiedział: „Zapytałbym ją, czy moglibyśmy być w otwartym związku , ale by się wściekła. Poza tym nie chciałbym, żeby przespała się z kimś innym. Tak, rozumiem to, ale tak właśnie czuję i uchodzi mi to na sucho. Pytam ciebie. Czy nie?”
'Czy to ma dla ciebie sens?' – zapytał mnie Tarun.
Wciąż o tym myślę. Zastanawiam się jednak, czy można urozmaicać małżeńskie życie seksualne miesiąc po miesiącu, rok po roku – jak głosi reklama bielizny i szampana. A może oświadczenie złożone partnerowi, gdy jest się w stanie głębokiej romantycznej namiętności, że będzie monogamiczny, można traktować jedynie jako zamiar w danym momencie?
Jeśli akt niewierności odbił się negatywnie na Twoim związku, wiedz, że terapia dla par to najlepszy sposób na pokonanie tego labiryntu złożonych emocji. Z naszym zespołem konsultantów, pomoc jest na wyciągnięcie ręki.
FAQ
Badanie przeprowadzone przez IllicitEncounters.com pokazuje, że 63% romansów zostaje ostatecznie wykrytych. Niektórzy zdradzający zostają przyłapani na pierwszym romansie, inni na drugim lub trzecim. Niezależnie od tego, jak przebiegły jesteś i jak bezpieczne grasz, sekretne romanse jakimś sposobem wychodzą na jaw. Możesz zostać przyłapany na gorącym uczynku z partnerem, a prosty SMS może cię zdradzić małżonkowi. Nieuważne trzymanie się wszystkich kłamstw, które wypowiadasz, może wzbudzić wiele podejrzeń. Czasami silne poczucie winy zmusza ludzi do przyznania się do swoich czynów.
Według badań , bardzo niewiele romansów przeradza się w udane związki. Mniej niż 25% zdradzających porzuca swoich głównych partnerów dla partnera, który nawiązuje romans. A tylko 5-7% romansów kończy się małżeństwem. Inny artykuł badawczy podaje, że faza „zakochania” w romansie trwa zazwyczaj od sześciu do osiemnastu miesięcy. Jednak więź emocjonalna między dwojgiem kochanków staje się głównym czynnikiem decydującym o długości trwania romansu. Ponieważ związek oparty wyłącznie na fizyczności w końcu wygaśnie wraz z wygaśnięciem pierwotnej namiętności.
Jakie są konsekwencje romansów, gdy oboje partnerzy są małżeństwem?
Twój wkład nie stanowi darowizny na cele charytatywne . Pozwoli on Bonobology na dalsze dostarczanie Ci nowych i aktualnych informacji w ramach naszej misji pomagania każdemu na świecie w nauce wszystkiego.
Próbuję się dowiedzieć, czy mój żonaty lekarz mnie podrywał. Podczas kilku spotkań powiedział, co następuje:
jestem z ciebie taki dumny
Masz ładny uśmiech
Zawsze cieszę się, że cię widzę
Jesteś miłą osobą
Zawsze wyglądasz ładnie
lubię Twoje buty
lubię Twoje towarzystwo
Wyglądasz na opalonego
Podczas mojej pierwszej wizyty dał mi oczy windy. Raz mnie dokuczał. Któregoś razu zapytałam o rozpoczęcie programu ćwiczeń, a on zasugerował coś w tym stylu, że powinnam sama chodzić na siłownię(??). Opowiedział mi też, jaki sport uprawia w wolnym czasie, a także powiedział, gdzie mieszka ( Zapytałam).
Raz nawet zdjął obrączkę i podczas rozmowy przełożył ją na drugą rękę i z powrotem!
Podczas mojej ostatniej wizyty opowiadał o swoim życiu osobistym, pytał, skąd jestem itp. Następnie stanął przede mną, zanim miał mnie zbadać i bez ostrzeżenia mnie uściskał. Byłam w szoku, bo przyszło to bez ostrzeżenia. Potem zapytał, czy mam coś przeciwko, żeby mnie przytulił, a ja odpowiedziałam, że nie.
Kiedy byłem tam ostatni raz, był zimny i zdystansowany. Kilkakrotnie wychowywał także swoją żonę. Czy on się tylko mną bawi?!
Nie jestem pewien, dokąd on zmierzał z tym. Czy to nieszkodliwy flirt? Czy ma zamiary? Dlaczego jest mu tak gorąco i zimno? Nie mogę z nikim o tym porozmawiać i jestem tak zdezorientowana?!
Prosimy o szczegółowy kontakt pod adresem [email protected] , a nasz ekspert odpowie na Państwa pytania. Rozumiemy Państwa obawy i tak, powinniśmy się nimi zająć.
Istnieje wiele odpowiedzi na to pytanie. Zazwyczaj ludzie mylą miłość z odpowiedzialnością i zaborczością. W przypadku Taruna to, co Tarun żywił do swojej żony, to pociąg i zauroczenie. Kiedy para rozpoczyna podróż po ślubie, zaczyna się odpowiedzialność wobec siebie nawzajem. Oczywiście po pierwszych kilku latach popęd seksualny zwalnia i tak jest w przypadku wszystkich. Ale do tego czasu para musi rozwinąć silną więź emocjonalną. W przeciwnym razie ludzie mylą odpowiedzialność z miłością. Widziałem wiele par, w tym mój własny przypadek, kiedy małżonkowie się kochają (bezinteresowna miłość), seks dzieje się w sposób spontaniczny, a nie zaplanowany jak praca domowa zadawana w szkole, a jeśli nie, to łóżeczko lub martwienie się. Również wtedy, gdy istnieje jedna bezinteresowna miłość, sama obecność twojego partnera przynosi szczęście i spokój umysłowi i nie czujesz niczego pustki. Również nieświadomie zdarzają się drobne przejawy miłości, które wyzwalają ogromne szczęście, które wykracza daleko poza seks. Ci małżonkowie nigdy w życiu nie zdradzają, ponieważ doświadczają bezinteresownej miłości, wobec której seks jest tylko orzeszkiem ziemnym. Żadna atrakcja w tym materialnym świecie nie może sprawić, że oszukają. Jeśli w opcji za darmo zostanie podany Benz i Ambasador, to kto będzie jeździł Ambasadorem, wybierze tylko Benz. Małżonkowie, którzy zasmakowali bezinteresownej miłości, radości z niej nie do opisania, która bezpośrednio łączy się z duszą, która jest panem umysłu i innych zmysłów, nie będą pragnąć po prostu seksu, który jest orzeszkiem ziemnym i niczym ambasador. Tarun nie chce stracić żony, ponieważ jest zaborczy/zazdrosny o utratę, pod warunkiem, że opiekowanie się współmałżonkiem to miłość, ale tak naprawdę jest to odpowiedzialność. Osoba, która darzy współmałżonka bezinteresowną miłością, zawsze chce widzieć współmałżonka szczęśliwego i pracuje nad tym, aby to osiągnąć, nie zważając na to, co otrzyma w zamian. Wtedy miłość staje się BOSKA. Kiedy miłość stanie się boska, co da im ogromną satysfakcję, szczęście i pokój i żadna siła na świecie nie będzie w stanie zmusić ich do oszukiwania. Jeśli miłość nie jest bezinteresowna, należy wykazać się inteligencją, określając, co jest dobre, a co złe, w przeciwnym razie nie będzie różnicy między zwierzęciem a człowiekiem. Podczas ślubu żona założyła pierścionek na palec męża. Dla wielu osób jest to po prostu pierścionek, ale tak naprawdę jest to dusza twojej żony, obietnice, które jej złożyłeś, co nieustannie przypomina. Ale wielu mężów zapomina, że mają pierścionek. Podobnie mąż wiąże mangala sutrę z żoną. Jak żona może oszukiwać? Wciąż zastanawiam się, co jej przypomina męża? Jak nisko mogą się schylić ludzie, aby oszukać, pozostawiając wstyd, godność itp.?