Czuję się uwięziona w swoim małżeństwie

Szczęście ma znaczenie – Twoje, nie tylko Twojego współmałżonka

Praca nad małżeństwem | | Autor-ekspert
Aktualizacja: 3 marca 2025 r
Czuję się uwięziony w swoim małżeństwie
Rozprzestrzeniać miłość

(Imiona zmienione w celu ochrony tożsamości)

Jestem Divya, odnoszącą sukcesy specjalistką ds. HR, która została gospodynią domową, i to jest moja historia o tym, jak poczułam się uwięziona w moim małżeństwie. Zakochanie się w czarującym młodym mężczyźnie o imieniu Alok na studiach nastąpiło tak bez wysiłku. Był tak atrakcyjny i mówił wszystkie właściwe rzeczy. Zakochałam się w nim zbyt szybko i nawet postanowiliśmy się pobrać.

Małżeństwo z nim było jeszcze bardziej ekscytujące niż upragniona praca, którą zapewniłam sobie w wiodącej firmie telekomunikacyjnej. Przez pierwsze kilka miesięcy małżeństwa poczułam się jak królowa, a po dziesięciu miesiącach zostaliśmy pobłogosławieni córeczką. Nigdy nie myślałam, że pewnego dnia poczuję się, jakbym utknęła w nieszczęśliwym małżeństwie.

Czuję się uwięziona w swoim małżeństwie

Byłam przeszczęśliwa, że ​​mogłam nie tylko opiekować się naszą księżniczką, ale także robić szybkie postępy w pracy. Kiedy Alok lekceważył mnie w związku z moimi codziennymi osiągnięciami w pracy, nie zdawałam sobie sprawy, że był zazdrosny. Następnie zasugerował, żebym rzucił pracę i skoncentrował się na zdrowiu i szczęściu rodziny. Początkowo byłam niechętna, ale poświęciłam się z miłości do niego.

Opieka nad córką zrekompensowała poczucie straty. Myślałam, że w naszym najlepszym interesie leży dać z siebie wszystko naszej rodzinie, bez żadnych warunków wstępnych. Więc poszłam z tym bez żadnych wątpliwości. Nie zdawałem sobie sprawy, że to właściwie zamieniało się w bardzo związek toksyczny.

Zaczęło się od tego, że doszukiwał się błędów we wszystkim, co robię, po czym nastąpiła niekończąca się krytyka, aż poczułam, że nic nie wiem. Sprawna gospodyni domowa i skuteczna profesjonalistka szybko odeszła do przeszłości, a ja zacząłem wątpić, czy w ogóle jestem dobrą żoną i troskliwą matką. Zapewniałam samą siebie, że radzę sobie doskonale, ale krytyka i arogancja Aloka przyćmiły moje racjonalne myślenie.

o nieudanych małżeństwach i nie tylko

Przestałem go przesłuchiwać

Zależna od niego we wszystkich moich potrzebach, milczałam nawet wtedy, gdy chciałam się nie zgodzić. Mój takt został odebrany jako nieśmiałość i jego agresywne zachowanie wzrosło. Jeśli bolała mnie głowa, powinnam stać na balkonie, a nie „przeszkadzać” mu swoją „posępną miną” podczas rozmów telefonicznych czy oglądania telewizji. Po kolacji miałam być dla niego dostępna z uśmiechem, a wzmianka o tym, że źle się czuję, nie była tolerowana. Nie byłem już uczestnikiem tej gry w relacje, a jedynie niemym moderatorem i pomogłem mu, zamieniając to w związek sabotujący siebie.

Zdałam sobie sprawę, że zmuszenie mnie do porzucenia kwitnącej kariery oznaczało podcięcie mi skrzydeł i całkowite uzależnienie od niego. Moi rodzice uważali go za jowialnego i mającego świetne umiejętności interpersonalne. Nie pozwalali mi dzielić się opiniami na jego temat. Kazał wszystkim członkom rodziny – łącznie z przyjaciółmi – ​​jeść z jego ręki i nikt nie uwierzyłby, że nie jest najlepszym mężem na świecie. To był kolejny powód, dla którego poczułam się uwięziona w małżeństwie.

Podobne czytanie: Cieszymy się najmniejszymi rzeczami: Rakshit Shetty i Rashmika Mandanna

Utknęłam w nieudanym małżeństwie i zaczęłam się zatracać

Z błyskotliwej i pięknej dziewczyny zostałam zredukowana do bycia niewolnicą. Trzykrotnie musiałam poddać się aborcji lekarskiej, ponieważ Alok nie czuła się komfortowo stosując zabezpieczenie. Moje zmęczone ciało i złamany duch były dla niego niczym więcej niż pigułkami nasennymi. Cierpienie emocjonalne wkrótce objawiło się jako migreny i inne problemy zdrowotne. Psychiatra przepisał mi leki, co spowodowało więcej powikłań, w tym zaburzenia hormonalne.

Pomimo tego, że byłem wrakiem umysłu w skądinąd sprawnym i pięknym ciele, kiedy Shashank spotkał mnie na imprezie, w jego uśmiechu dostrzegłem promyk nadziei. Było to oficjalne spotkanie firmy Aloka i byłem zarówno zakłopotany, jak i przestraszony. Byłem zaskoczony, gdy następnego dnia zobaczyłem wiadomość od Shashanka na moim telefonie. Trzy dni zajęło mi zebranie się na odwagę, aby odpowiedzieć na tę grzecznościową wiadomość.

„Nie musisz trwać w małżeństwie tylko dlatego, że społeczeństwo tego od ciebie oczekuje”.

Od tego czasu kontaktujemy się bardzo ostrożnie i on wie wszystko o moim cierpieniu. Shashank jest wciąż młodszy szczęśliwie singiel i szaleńczo we mnie zakochany. Uważam go za całkowity kontrast do Aloka. Jestem rozdarta pomiędzy moim statusem małżeńskim i obowiązkami a możliwościami dalszego życia z troskliwą, łagodną i kochającą osobą.

Szanse, że ktokolwiek z mojej rodziny wesprze mnie w uzyskaniu rozwodu z Alokiem, są zerowe. Nadal poddaję się jego żądaniom i czuję się wykorzystana. Wizyta u doradcy małżeńskiego nie pomogła, a wręcz przeciwnie, sprawiła, że ​​Alok stał się bardziej agresywny. Idę dalej, mając nadzieję, że wydarzy się cud, który zapewni mi bezpieczeństwo i zbliżę się do sytuacji, w której cała miłość i czułość, która na mnie czeka, będzie mogła zostać wylana na mnie i moją córkę.

Podobne czytanie: Wymarzona historia miłosna, która stała się koszmarem w prawdziwym życiu

Opinia eksperta – jak przezwyciężyć uczucie uwięzienia w małżeństwie

Utknęłam w złym małżeństwie
Odłączenie emocjonalne

Gaurav Deka jest lekarzem i psychoterapeutą mieszkającym w Delhi. Rozmawialiśmy z nim o tym, jak to jest utknąć w małżeństwie i jak może to na ciebie wpłynąć. Oto jego odpowiedź:

Powodem, dla którego decydujemy się pozostać w toksycznym związku, jest strach: „A co, jeśli odejdę i sytuacja się pogorszy?” Dajemy się wykorzystywać, ponieważ stale boimy się „zmiany”. Żyjemy w niesprawiedliwym środowisku, w którym codziennie jesteśmy obrażani, źle traktowani i krytykowani – prowadzi to do wyraźnego braku zaufania i niska samo ocena. W większości przypadków z powodu powtarzającego się narażenia na molestowanie w końcu wierzymy, że może nikt nas nie pokocha.

Najczęstszą myślą osoby, która utknęła w związku, w którym doszło do przemocy emocjonalnej, może być: „Ta osoba torturuje mnie, ale przynajmniej sprawia, że ​​wygodnie jest mi trzymać się z daleka. Czuję się tu jak w domu, nawet jeśli on mnie molestuje. Co jeśli go opuszczę i nie znajdę nikogo, kto by mnie pokochał? Co się wtedy stanie?” To jedyny powód, dla którego ludzie tkwią w złym małżeństwie.

Miałam pokojówkę, która przychodziła i opowiadała, że ​​mąż ją ciągle bije. Powtarzałem jej, żeby go zostawiła, ale nie zrobiła tego. Któregoś dnia przyszła i powiedziała mi, że bicie ustało. Pogratulowałam jej, ale ona rozpłakała się i powiedziała, że ​​teraz naprawdę się boi, kiedy mąż jej nie bije; co wyraźnie oznacza (dla niej), że mógł być związany z inną kobietą, a ona też ją znalazła oszukiwanie dowodów tego samego. To właśnie dzieje się z naszą samooceną w takim związku i tak to się zaczyna – zaczynasz czuć się uwięziony w małżeństwie.

Pamiętaj, że w chwili narodzin jako człowiek otrzymałeś dar „wolnej woli”. A wolna wola oznacza jedynie „wybór”. Skorzystaj z tego wyboru i idź dalej. To, że ta osoba cię wykorzystuje, nie ma z tobą nic wspólnego. Ma to związek z „jego samym” i jego wypaczonym pojęciem władzy i ego. Więc nigdy nie dawaj nikomu władzy, która sprawi, że powiesz: „Czuję się uwięziony w swoim małżeństwie”. Wyjdź i ciesz się lepszym życiem z kimś, kto nie tylko Cię kocha, ale także pozwala Ci dokonywać własnych wyborów!

(Jak powiedziano Sanjeevowi Trivediemu)

FAQ

1. Dlaczego czuję się uwięziony w swoim związku?

Jeśli czujesz się uwięziony w związku, czas zakwestionować ten związek od samego początku. Jakie są ich zachowania i jak się zmieniły, że sprawiają, że tak się czujesz? Czy jesteś bardziej niewygodny niż kochany? Jeśli tak, możliwe, że są to jedne z nich oznaki rozstania lub że musisz zdecydować się na poradnictwo.

2. Czy bycie nieszczęśliwym w małżeństwie jest normalne?

Nigdy nie należy normalizować nieszczęścia w małżeństwie lub związkach. Tak, są trudne fazy, które mogą przez pewien czas powodować uczucie przygnębienia, ale przedłużające się nieszczęście jest niebezpieczne i powodem do niepokoju. Możliwe, że utknąłeś wtedy w złym małżeństwie.

3. Kiedy powinieneś zrezygnować z małżeństwa?

Kiedy przestaje to czynić cię lepszą osobą. Jeśli twoje małżeństwo lub twój partner nie dodaje nic wartościowego do twojego życia, aby uczynić cię lepszym, to jaki jest w tym cel? Zastanów się nad tym głęboko i jeśli czujesz się uwięziony w małżeństwie, nie wahaj się powiedzieć tego samego.

Uwagi końcowe

Poczucie uwięzienia w małżeństwie jest prawdziwym i bolesnym doświadczeniem, ale nie jesteś bezsilny. Niezależnie od tego, czy poprzez komunikację, ustalanie granic, szukanie pomocy, czy podejmowanie trudnej decyzji o odejściu, twoje szczęście i dobre samopoczucie mają znaczenie. Nasi eksperci od związków może pomóc Ci uporać się ze swoimi emocjami, odkryć dostępne opcje i odzyskać szczęście.

Związek partnerski – 4 czym różni się od małżeństwa i 6 korzyści, jakie oferuje

Doradztwo małżeńskie – 15 celów, które należy osiągnąć, mówi terapeuta

Konkubinat – wszystko, co musisz o nim wiedzieć

Twoja wpłata nie stanowi darowizny charytatywnej. darowizna. Pozwoli to Bonobology nadal dostarczać Ci nowych i aktualnych informacji w naszym dążeniu do pomocy każdemu na świecie w nauce robienia czegokolwiek.




Rozprzestrzeniać miłość
tagi:
Bonobology.com